niedziele i święta
630
,800
,930
,1100
1230
,1600
,1800
piątki - dla młodzieży
1915

W żywej pamięci mieszkańców Gliwic i okolicy, także dawnych mieszkańców archidiecezji lwowskiej, a zwłaszcza mieszkańców osiedla Kopernika, pozostanie dzień 26 sierpnia 1994 roku. W tym dniu, kiedy przypada uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej, cudowny Obraz Bogarodzicy czczony od połowy XVII wieku do czasów II wojny światowej w Kochawinie, następnie w sanktuarium Jezuitów w Starej Wsi, w kaplicy rezydencji prowincjałów w Krakowie, a przez kolejne 20 lat w kościele św. Bartłomieja w Gliwicach znalazł swoje - o czym jesteśmy przekonani - ostateczne miejsce.
Dzień uroczystości był bardzo pochmurny i deszczowy. Przed nabożeństwem pożegnalnym w kościele św. Bartłomieja padało. Kiedy jednak procesja weszła na osiedle Kopernika zaświeciło słońce, co wszyscy uznali za szczególny, dobry znak radości Matki Najświętszej obejmującej swoje sanktuarium. Przed kościołem słowa powitania wypowiadały dzieci, młodzież i starsi. Potem obraz wzięli na ramiona kapłani i umieści go w specjalnie przygotowanym miejscu na ołtarzu. Zaraz też rozpoczęła się Msza święta koncelebrowana przez czterdziestu kapłanów, której przewodniczył biskup Jan Wieczorek.
Powstało nowe miejsce dla cudownego Obrazu, koronowanego w 1912 roku, a czczonego w Kochawinie, w archidiecezji lwowskiej. Dziwnie splatają się dzieje. Zawierucha wojenna zmusiła wielu do emigracji. Wędruje również ze swoimi dziećmi Maryja. Oto miejsce, w którym się zatrzymała to miejsce szczególne. Tu właściwie rozpoczęła się druga wojna światowa. To z gliwickiej radiostacji w nocy ostatniego dnia sierpnia nadano sfabrykowaną po polsku odezwę, co posłużyło jako pretekst do najazdu hitlerowskich Niemiec na Polskę. To tu, w miejscu popełnionego kłamstwa zamieszkała w swym Obrazie Matka wskazująca na Swego Syna Jezusa Chrystusa, Zbawiciela, który niesie pojednanie, pokój, bo On jest Drogą, Prawdą i Życiem.
| ODWIEDZIŁO: |
|