Porządek nabożeństw

  • Msze święte w niedziele i święta +

    6:30, 8:00, 9:30, 11:00, 12:30, 16:00, 18:00
  • Msze święte w dni powszednie +

    7:00, 8:00, 18:00
  • Msze święte dla młodzieży +

    piątki 19:45
  • Nabożeństwa do Matki Boskiej Kochawińskiej +

    środy 17:30
  • 1

Godziny pracy

  • Kancelaria Parafialna +

    poniedziałki i czwartki 9:00-10:00, 17:00-19:00 soboty 9:00-10:00

  • Punkt pomocy Caritas +

    Środy 16:00-17:00

  • Poradnia rodzinna +

    Czynna we wtorki 18:00-19:00
    Po wcześniejszym umówieniu
    nr tel. 600-821-041

  • Biblioteka parafialna +

    środy 17:00-17:30

  • Źródło +

    Poniedziałek 10:00 - 13:00
    Czwartek 19:00 - 21:00
    tel. 797 907 685
    więcej...
  • 1

Kontakt

  • Parafia Matki Boskiej Kochawińskiej +

    ul. Kopernika 63a
    44-117 Gliwice 
    tel.: (+48) (32) 279-27-02

    n@pisz do nas ...

  • Wsparcie +

    Nasze konto:
    98 1020 2401 0000 0202 0182 2493
    BANK PKO BP S.A. I/O GLIWICE

  • 1

Przegląd prasy katolickiej - 16.11.2014 r.

Gość Niedzielny, nr 46 na 16 listopada 2014 r.

 

 Jedno możemy, drugie musimy

 

Prawdą jest to, co napisał Marcin Jakimowicz (ss. 18–21), że od strony organizacyjnej piłkarskie Euro 2012 to przy Światowych Dniach Młodzieży parafialne dożynki, niczego oczywiście nie ujmując tym ostatnim.W Rio de Janeiro na Mszy św. kończącej dni młodzieży zebrało się około 4,2 mln ludzi. W Krakowie w kulminacyjnym momencie może ich być 2,5 mln. Jest to zatem ogromne wyzwanie organizacyjne i finansowe dla Kościoła w Polsce, a szczególnie dla archidiecezji krakowskiej. Nie mam wątpliwości, że Kościół poradzi sobie z tym wyzwaniem. Nie przewiduję też krytyki w stylu „a kto za to zapłaci”, znanej z niektórych pielgrzymek Jana Pawła IIdo Polski. Świadomość promocji Polski i Krakowa przy okazji ŚDM jest na tyle duża, że raczej nikt nie odważy się kwestionować całego wydarzenia, a samorządy – jak przypuszczam – chętnie pomogą diecezjom i parafiom przyjąć gości z całego świata. (…), ks. Marek Gancarczyk, str. 3

 

 Niemcy nie uznają polskiej mniejszości

 

Ministerstwo spraw wewnętrznych Niemiec nie skorzystało z okazji, aby naprawić niesprawiedliwość wyrządzoną polskiej mniejszości przez nazistów. Urzędnicy odrzucili wniosek Związku Polaków w Niemczech o uznanie Polaków za mniejszość narodową. (…) W ten sposób niemiecki rząd de facto podtrzymał decyzję nazistów (odpowiednie rozporządzenie podpisał Herman Göring), którzy po ataku na Polskę odebrali Polakom status mniejszości, a w 1940 r. zdelegalizowali Związek Polaków w Niemczech. (…), Stefan Sękowski, str. 12

 

 Pod prąd

 

Dlaczego świadectwo błogosławionej Karoliny ciągle tak bardzo porusza, choć z pozoru jest to postać niemodna? Bo potrzebujemy takich wzorów, które pokażą nam, że można się przeciwstawić światowym tendencjom. Kiedy najeźdźcy, jak wzburzona fala,/ Jej wieś zalali, w las uprowadzona/ Zginęła z ręki dzikiego Moskala/ Po krwawej walce śmiertelnie raniona./ Droższą niż życie była dla niej cnota,/ Gdy w jej obronie stoczyła bój z wrogiem./ Milszą śmierć sroga niż grzechu sromota,/ Więc męczennicą stanęła przed Bogiem.Ten wiersz, wyryty na marmurowej tablicy, widnieje w miejscu, gdzie została zamordowana błogosławiona Karolina Kózkówna. Zginęła, broniąc się przed gwałtem rosyjskiego żołnierza, na początku I wojny światowej. Mija właśnie sto lat od tamtego wydarzenia, a historia błogosławionej ciągle porusza. (…)
, Szymon Babuchowski, str. 22-23

 

 Papież zlekceważony

 

Niesłusznie zapomniany papież Benedykt XV odegrał ważną rolę w czasie I wojny światowej. Przedstawił realistyczny plan jej zakończenia, zorganizował pomoc humanitarną dla jeńców i ludności cywilnej oraz próbował zapobiec zagładzie Ormian. To jedna z najważniejszych, choć tragicznie samotnych i zlekceważonych postaci tamtej epoki. (…), Andrzej Grajewski, str. 24-25

 

 Bliższa ciału koszula

 

Jak wójt wygląda, każdy widzi. Jak radny – czasem też. Jak marszałek sejmiku... tu już zaczynają się schody. Wybory samorządowe to niezła łamigłówka. Warto ją rozgryźć, by dobrze wybrać władzę z własnego podwórka.  Wybory samorządowe uchodzą czasem za „mniej istotne” z punktu widzenia funkcjonowania kraju w porównaniu z wyborami parlamentarnymi. Bo te drugie to „wielka polityka”, wielkie nazwiska, sprawy najwyższej rangi – łatwiej zorganizować medialny spektakl. Nic bardziej mylnego. Wybory władz samorządowych są równie ważne – wybieramy osoby mające bezpośredni wpływ na otoczenie, w którym żyjemy na co dzień: wójtów, burmistrzów, prezydentów, radnych gminy, powiatu, sejmiku województwa. (…), Jacek Dziedzina, str. 35-37

 

 Rzeź Woli

 

To jeden z najkrwawszych momentów w historii Warszawy. W ciągu kilku sierpniowych dni 1944 r. Niemcy zamordowali kilkadziesiąt tysięcy osób. Zbrodnia ta do dziś nie została rozliczona. Każdego mieszkańca należy zabić, nie wolno brać żadnych jeńców. Warszawa ma być zrównania z ziemią i w ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy – taki rozkaz przekazał siłom niemieckim Heinrich Himmler. Decyzję o zniszczeniu miasta i wymordowaniu jego mieszkańców podjął Adolf Hitler na wieść o wybuchu powstania warszawskiego już 1 sierpnia 1944 roku. Eksterminacja mieszkańców dzielnicy Wola – mężczyzn, kobiet i dzieci, była skrupulatnym wypełnieniem tego rozkazu. Nie jest znana dokładna liczba zamordowanych, gdyż Niemcy w obawie przed epidemią palili ciała, ale historycy szacują ją na 30–65 tys. osób. Skandalem jest to, że żadna z osób odpowiedzialnych za tę zbrodnię nie została ukarana. (…), Bogumił Łoziński, str. 46-47

 

 Samorządowa demokracja

 

Istotą demokracji jest rywalizacja i możliwość zmiany rządzących, czyli jedyny i najbardziej skuteczny mechanizm kontrolowania władzy. Przed nami ważny sprawdzian wyborczy, w którym mieszkańcy gmin, miast i miasteczek wybierać będą nie tyle „najlepszych” radnych, wójtów, burmistrzów i prezydentów, ile rodzaj ryzyka, które uznają za mniejsze. Czy pozostawić przy władzy tych, których znają i którzy tak czy inaczej jakoś się sprawdzili, czy podjąć ryzyko zmiany i wybrać nową niesprawdzoną ekipę. Samorząd, szczególnie w mniejszych miejscowościach, pracuje na oczach swoich wyborców; jego działania są obserwowane „na bieżąco” i wydaje się, że decyzje, na kogo głosować, są łatwiejsze niż w wyborach parlamentarnych i prezydenckich. Ale to tylko złudzenie – wybory samorządowe wcale nie są ani proste, ani łatwe. I to nie tylko dlatego, że obejmują zarówno wybór „głównego gospodarza”, co jest stosunkowo proste, lecz także wybór radnych gminy, powiatu i sejmiku wojewódzkiego (w miastach na prawach powiatu tylko miasta i sejmiku, a w Warszawie – radnych dzielnicy, miasta i sejmiku). (…) Kolejny problem samorządowych wyborów to nagminna praktyka ukrywania politycznych poglądów i afiliacji oraz środowiskowych interesów pod szyldami bliżej nie zdefiniowanych wspólnot i stowarzyszeń powoływanych na czas wyborów. Partie polityczne nie są zakorzenione w terenie, a dominujący w opinii publicznej stereotyp narzuca wizję „lepszych”, bo nie „politycznych” kandydatów, i „lepszej”, bo nie „politycznej” ich listy. Tyle że partyjna rekomendacja dla konkretnego kandydata to wiarygodna informacja o tym, czy nowy-stary prezydent np. Warszawy będzie zabiegał o budowę Muzeum Historii Polski, czy raczej bronił pomników wdzięczności dla Armii Czerwonej, a także czy zwolni z pracy w samorządowej placówce ochrony zdrowia lekarza odwołującego się do klauzuli sumienia. Wobec samorządowych włodarzy rekomendowanych przez partie polityczne wyborca ma swoisty instrument „karania”. Jeśli radni, wójtowie czy prezydenci miast źle rządzą, ulegają korupcyjnym pokusom i lekceważą opinie mieszkańców – można partiom, które ich rekomendowały, odebrać poparcie w najbliższych, np. w parlamentarnych wyborach. Reprezentowanie konkretnej partii politycznej to rodzaj zobowiązania, że będzie realizowany program zbieżny z jej wartościami. Ucieczka pod „wspólnotowy” czy „samorządowy” sztandar może więc, chociaż nie musi(!), być ucieczką przed odpowiedzialnością. (…), Barbara Fedyszak-Radziejowska, str. 74

 

 

 

 

Idziemy, Nr 46 na 16 listopada 2014 r.

 Szef straży Marszu Niepodległości: Zadymiarze to margines, ale niszczą naszą pracę

 

– Jest grupa ludzi, która dołącza się do Marszu Niepodległości tylko po to, by robić zadymę. Nie szanuje kombatantów i uczestników Marszu, naszej całorocznej pracy i wartości, które chcemy przekazać – mówi Adam Małecki, szef straży Marszu Niepodległości. Kiedy największa w Święto Niepodległości manifestacja zbliżała się do końca, pod Stadionem Narodowym trwały starcia chuliganów z policją, które potem stały się głównym tematem serwisów informacyjnych. Nie przebierając w słowach Małecki zaapelował do zgromadzonych pod sceną uczestników Marszu o odcięcie się od zadymiarzy. – Moi drodzy, należy się odciąć raz na zawsze od tej hołoty, która właśnie urządza zamieszki. Mówię to z pełną świadomością, to są idioci, kretyni i ćwierćmózgi, których nie obchodziło to, że przemawiał kombatant – powiedział wiceprezes Młodzieży Wszechpolskiej. – Ich nie obchodzi ani to, co my tu krzyczymy, ani co my tu śpiewamy, ich nie obchodzi to, co wy mówicie. (…) Ci ludzie muszą zorganizować swój marsz, niech go nazwą "Marsz Antypolicyjny". Nie kocham policji, nieraz miałem kłopoty z policją, ale to niedopuszczalne, żeby w święto narodowe banda debili niszczyła ideę narodową – dodał. (…)

 

Papież do Polaków: Uczmy się od św. Brata Alberta

 

Do uczenia się od św. Brata Alberta – Adama Chmielowskiego wdrażania w życie miłości miłosiernej wobec najbardziej potrzebujących zachęcił Polaków papież Franciszek podczas dzisiejszej audiencji ogólnej.  (…) Franciszek przypomniał, że dziś mija 25-lecie kanonizacji tego heroicznego świadka chrześcijańskiej miłości bliźniego. Oto jego słowa skierowane do Polaków: Pozdrawiam pielgrzymów polskich. Dzisiaj przypada 25-lecie kanonizacji Brata Alberta – Adama Chmielowskiego. Święty Jan Paweł II nazwał go „Patronem trudnego przełomu w naszej Ojczyźnie i w Europie”. Uczmy się od niego wdrażania w życie miłości miłosiernej wobec najbardziej potrzebujących, niesienia pomocy tym, którzy noszą w sobie Obraz Chrystusa – „Ecce Homo”. Niech dewiza życiowa Brata Alberta „Być dobrym jak chleb” owocuje w naszym codziennym życiu, w naszej trosce o braci. Z serca wam błogosławię.

 

 Kościół gwarantem trwałości polskiego narodu

 

Kościół jest jedynym gwarantem jedności i trwałości Polaków jako narodu – podkreślił w rozmowie z KAI abp Henryk Hoser.  Nawiązując do 96. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości biskup warszawsko-praski zwrócił uwagę, że "wolność i państwowość nie są nam dane raz na zawsze, trzeba o nie nieustanie się troszczyć". – Tymczasem mimo upływu lat wśród Polaków wciąż można obserwować waśnie, spory i coraz większe dystansowanie się od życia publicznego – zauważył abp Hoser. Arcybiskup podkreślił, że 11 listopada to dla Polaków przede wszystkim dzień dziękczynienia Bogu za dar wolności i suwerenności oraz „okazja do rachunku sumienia z naszego stosunku do tego, co nazywamy dobrem wspólnym”. – Warto się zastanowić, na ile jestem użyteczny dla mojej Ojczyzny? W jakim stopniu przyczyniam się do jej rozwoju i czy rzeczywiście traktuję ją jako dar od Boga? – pytał ordynariusz warszawsko-praski. (…)

 

Cienie konkubinatu

 

Przed następnym zgromadzeniem synodalnym biskupi powinni się lepiej zapoznać z rezultatami badań psychologicznych na temat życia rodzinnego – uważa dr Rick Fitzgibbons, amerykański psycholog, dyrektor Instytutu Zdrowia Małżeńskiego (Institute for Marital Healing).  Publicznie włączył się on w międzysynodalną debatę, komentując fragment dokumentu końcowego Synodu, w którym mowa jest konstruktywnych elementach konkubinatów. Dr Fitzgibbons zauważył, że związki te zostały dość dobrze przebadane przez psychologów i istnieje obszerna literatura fachowa na ten temat. Na jej podstawie można powiedzieć, że owe konstruktywne elementy są nieliczne, albo nie ma ich wcale. Liczne i poważne są natomiast zagrożenia, które wynikają ze wspólnego pożycia bez ślubu. Amerykański psycholog wymienia ich 13, nie wliczając w nie oczywistych zagrożeń dla dzieci, które rodzą się i wychowują w takim związku. U par, które żyły ze sobą przed ślubem, o niemal 50 proc. wyższe jest prawdopodobieństwo rozwodu. Ludzie żyjący w konkubinacie trzy razy częściej popadają w depresję. Częściej dochodzi do aktów przemocy, ryzyko zabójstwa kobiety jest 9 razy wyższe w konkubinacie niż w małżeństwie. Mniejsza jest też gotowość do posiadania dzieci, a zarazem słabsze jest poczucie szczęścia i zadowolenia z życia seksualnego. Relacje partnerskie w takich związkach są uboższe niż w małżeństwie – wylicza amerykański psycholog. (…)

 

 

 

 Niedziela, nr 46 na 16 listopada 2014 r.

 

 Wybierzmy ludzi prawdy

 

Nie ma nic ważniejszego w życiu niż świadomość, że znamy prawdę. „Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie” (J 18, 37) - to słowa Chrystusa wypowiedziane do Piłata. W innym miejscu Jezus zauważył: „...prawda was wyzwoli” (J 8, 32). Dla nas, wierzących w Boga, najwyższą prawdą jest sam Chrystus, który powiedział o sobie: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem” (J 14, 6). Dopiero gdy porównujemy niektóre wypowiedzi Chrystusa w różnych okolicznościach, uzyskujemy cenną świadomość, czym jest prawda w nauczaniu Jego i Jego wyznawców. Żyjemy w okresie wielkich sprawdzianów, które dotyczą prawdy. Nie tylko wolno, ale trzeba dotykać tego tematu i głęboko rozważać problem prawdy samej w sobie, a także problem życia w prawdzie. Ważne jest dla nas także poszukiwanie odpowiedzi, czy ludzie mówią nam prawdę. Takiej odpowiedzi oczekują najbliższa rodzina, współmałżonek, pracownik w zakładzie pracy, urzędnik, polityk. Właściwie całe życie toczy się wokół prawdy. Jeżeli słyszę dziś jakąkolwiek opinię, to zaraz rodzą się pytania: czy ten ktoś jest wobec mnie szczery, czy mówi mi prawdę, czy w ogóle kocha prawdę i nią żyje? Prawda jest ważna w mediach. Zatem - czy nie jesteśmy manipulowani przez środowiska medialne i różne środki przekazu? Ważna jest też prawda historyczna, bo na niej buduje się współczesność i przyszłość narodu, państwa. Powiedział ktoś, że PRL budował świadomość historyczną na kłamstwie katyńskim. I rzeczywiście, pamiętamy czasy PRL-u, kiedy to sprawa Katynia była podawana w formie zafałszowanej. Albo panowało na ten temat głębokie milczenie, albo odpowiedzialni za prawdę historyczną dokonywali przekłamań, żeby ludzie nie dowiedzieli się prawdy. Podobnie jest i dzisiaj, gdy pytamy o katastrofę smoleńską sprzed 4 lat. Są ludzie, którzy reagują w sposób krytyczny na samo pytanie, co naprawdę stało się w Smoleńsku. Tyle spraw, które polski premier oddał do rozpatrzenia Putinowi, czeka na wyjaśnienie. Tymczasem kim jest Putin i do czego jest zdolny - widzimy dzisiaj na Ukrainie. Chrystus w sposób fundamentalny pokazuje nam, czym jest prawda. (…) Przed nami szczególny czas życia samorządowego – wybór radnych, wójtów, burmistrzów, prezydentów miast. Oni w terenie kierują życiem społecznym środowisk, w których żyjemy. Ważne jest więc, by na tych stanowiskach znaleźli się właściwi ludzie. Różne problemy trzeba rozwiązywać w terenie, zarówno te dotyczące życia całej społeczności, jak i poszczególnych grup zawodowych, wiekowych, zróżnicowanych względami materialnymi itp., ale i konkretnych osób znajdujących się nieraz w wyjątkowej sytuacji. Trzeba zauważać, jak wyglądają ludzkie ustosunkowania, ewentualne spory, poszukiwania grup interesów itp. Nad tym wszystkim musza w jakimś sensie panować ludzie wybrani do samorządu, którzy podejmują decyzje dotyczące naszych szkół, przedszkoli i żłobków, systemu zdrowia, życia kulturalnego – wszystkiego, co stanowi element życia na danym terenie. Ważną cechą osób odpowiedzialnych za miasto czy wieś jest również odpowiedzialność. Do tego jest potrzebna wiedza, znajomość wielu spraw oraz inteligencja, także ta praktyczna – jak konkretnie można rozwiązywać różne problem, co jest prawdziwie dobre dla ludzi, co jest wartością, pozytywem dla ludzkich zachowań. To ogromny wachlarz ludzkich spraw, nie tylko tych politycznych, ale ludzkich, zwyczajnych. Dlatego nie możemy do wyborów samorządowych podchodzić beztrosko i niefrasobliwie, choć wiadomo, że nie będzie idealnie, że ani ludzie, ani uwarunkowania tzw. obiektywne nie prowadzą na doskonałe wypełnienie misji związanej z samorządową funkcją. Ale musimy wybierać to, co najlepsze. Do tego zobowiązuje nas chrześcijaństwo – wiara, którą wyznajemy. (…), Ks. Ireneusz Skubiś, str. 3

 

 Biskupi znakiem jedności Kościoła

 

O wielkim darze, jakim dla wspólnot chrześcijańskich jest biskup, o konieczności bycia z nim w „szczerej i głębokiej komunii” oraz o jego znaczeniu dla jedności Kościoła mówił 5 listopada br. Ojciec Święty podczas audiencji generalnej. Temat jego katechezy brzmiał: „Święta Matka Kościół Hierarchiczny”. Papież Franciszek zaznaczył, że w biskupie wspomaganym przez prezbiterów i diakonów uobecnia się sam Chrystus, który nadal otacza opieką swój Kościół, zapewniając swoją ochronę i przewodnictwo. Ten Kościół jest Świętą Matką Kościołem Hierarchicznym. Ojciec Święty podkreślił, że to macierzyństwo Kościoła wyraża się zwłaszcza w osobie biskupa gwarantującego wiarę i żywy znak obecności Pana we wspólnocie chrześcijańskiej. Nie jest to stanowisko prestiżowe czy zaszczytna funkcja. - Bycie biskupem oznacza stawianie sobie zawsze przed oczy przykładu Jezusa, który jako Dobry Pasterz przyszedł nie po to, aby Mu służono, ale aby służyć (por. Mt 20, 28; Mk 10, 45) i aby oddać swoje życie za owce (por. J 10,11). (…) Str. 4

 

Protest abp. Wacława Depo dotyczący spotu TV „Najbliżsi obcy”

 

W związku z emisją w telewizji publicznej spotu „Najbliżsi obcy”, promującego homoseksualizm, abp Wacław Depo, przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Środków Społecznego Przekazu, skierował 31 października br. list do Jana Dworaka, przewodniczącego KRRiT. Zwrócił w nim uwagę, że spot narusza przepisy prawa polskiego. Oto tekst protestu abp. Wacława Depo: W związku z rozpoczęciem emisji w TVP spotu „Najbliżsi obcy” Rada KEP ds. Środków Społecznego Przekazu wnosi protest przeciw jego propagowaniu, uważając je za niezgodne z prawem. Emitowanie w telewizji publicznej spotu promującego związki homoseksualne osłabia pozycję małżeństwa i rodziny, których ochronę gwarantuje Konstytucja RP. Ponadto treści zawarte w spocie stanowią naruszenie Ustawy o radiofonii i telewizji, która stanowi, iż istnieje obowiązek poszanowania przekonań religijnych odbiorców, zwłaszcza chrześcijańskiego systemu wartości. Zgodnie z tą ustawą programy i inne usługi powinny respektować chrześcijański system wartości oraz służyć umacnianiu rodziny. (…) Str. 9

 

 Światełko w mroku

 

Mija sto lat od dramatycznych wydarzeń w Zabawie k. Tarnowa. 18 listopada 1914 r. 16-letnia Karolina Kózkówna, broniąc swej wolności i godności oraz dziewczęcej czystości, poniosła śmierć z rąk rosyjskiego żołnierza. Dziś w podobnej sytuacji czytalibyśmy pewnie krzyczące nagłówki kolorowych pism, po których kilka chwil później słuch by zaginął. Historia Karoliny przetrwała już wiek, a jej krótkie życie jest dla wielu świadectwem, które wbrew panującej modzie i promowanym wzorcom pociąga coraz więcej ludzi młodych i starszych, o czym świadczą statystyki odwiedzających to miejsce osób. (…), Agnieszka Konik-Korn, str. 10-11

 

 Paweł VI - Vaticanum II i Matka Kościoła

 

Gdy zapytamy o papieża, który żywił szczególne nabożeństwo do Maryi, Matki naszego Pana, niemal każdy Polak wskaże na św. Jana Pawła II. A Paweł VI? Nieliczni odpowiedzą: „Napisał tylko adhortację „Marialis cultus»”. Reszta ograniczy się do stwierdzenia: „Nic o nim nie słyszałem”. Wielu wie, że miał przyjechać do Polski, do Częstochowy, ale komuniści pokrzyżowali jego plany. A co tak naprawdę łączy tego Papieża Soboru z kultem Maryjnym i czy to dzieło przypadku, że jego beatyfikacja przypadła akurat w październiku - miesiącu poświęconym Matce Bożej? Z bogatego nauczania tego Papieża wiele dokumentów poświęconych jest Maryi - nie tylko wspomniana już adhortacja, która stanowi swego rodzaju summarium. (…), Kl. Sławomir Pietraszko, str. 14-15

 

 Nad miłością trzeba popracować

 

W „Relatio Synodi” III Nadzwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów, którego temat brzmiał: „Wyzwania duszpasterskie dla rodziny w kontekście nowej ewangelizacji” (5-19 października 2014 r.), w części trzeciej („Konfrontacja: perspektywy duszpasterskie”) na uwagę zasługuje m.in. punkt 40 - „Towarzyszenie w pierwszych latach życia małżeńskiego”; został on przyjęty przez 179 biskupów (tylko jeden hierarcha głosował przeciw), a więc niemal jednomyślnie. Znalazło się w nim charakterystyczne stwierdzenie o potrzebie „towarzyszenia duszpasterskiego” małżonkom, które „trwałoby po celebracji sakramentu”. (…), Ks. Wojciech Góralski, str. 16-17

 

 Małżeństwo - miłość zapatrzona w Boga

 

Cytat ten pochodzi ze znakomitej książki Kimberly i Scotta Hahnów „W domu najlepiej. Moja droga do Kościoła katolickiego” (tytuł oryginalny: „Rome sweethome”), która opowiada historię nawrócenia pastora protestanckiego i jego żony na katolicyzm. (…), Paweł Zuchniewicz

 

 Dzielić się wiarą i pomnażać wiarę

 

Dzisiejsza Ewangelia przypomina o naszym życiowym zadaniu. Otrzymaliśmy od Boga talenty, które mamy pomnożyć i zwrócić Panu. Co jest talentem? W starożytności był to pieniądz o największym nominale, najcenniejszy. Jeden talent ważył dokładnie 34,272 kg złota lub srebra - duża suma. Niewątpliwie Panu Bogu nie są potrzebne pieniądze, by je pomnażać. Może chodzi o talenty jako nasze zdolności w sensie artystycznym, intelektualnym, o wyjątkowe zdolności do wykonywania posługi, o zdrowie? Wszystko mamy od Boga i dobrze jest nie zmarnować tych darów. Ale nie o takich talentach mówi Ewangelia. (…), O. Stanisław Jarosz OSPPE

 

 Rządź się sam

 

Tysiące kandydatów, oplakatowane ulice i... pustki przy urnach? Wybory samorządowe nie cieszą się wielkim zainteresowaniem Polaków. Tymczasem nawet pojedyncze głosy wpływają na codzienne życie obywateli - znacznie bardziej niż w przypadku wyborów parlamentarnych czy prezydenckich. O kształcie samorządów będziemy decydowali po raz siódmy po 1989 r. To władza bliska ciału, jak koszula. A koszulę wypada regularnie prać i prasować. Tak samo należy zadbać o stan samorządu - najlepiej samodzielnie. Sebastian Musioł, str. 38-40

 

 Umorzenie przed wyborami

 

5 listopada br. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga umorzyła śledztwo w sprawie dotyczącej cywilnej organizacji lotów prezydenta i premiera do Smoleńska w 2010 r. Przed rokiem pisano z nadzieją, że zbliża się dzień, w którym polski wymiar sprawiedliwości zrehabilituje się, prokuratorzy zajmą się faktami, a nie polityką. Pisano tak, gdy w 2013 r. do prokuratury wróciło śledztwo w sprawie uchybień, których dopuścili się urzędnicy odpowiedzialni za organizację lotów do Smoleńska 7 i 10 kwietnia 2010 r. Śledczy ustalili, że strona rządowa od początku przygotowań do wizyt w Rosji robiła wszystko, by wyeliminować z nich śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Dziś wiadomo, że to Rosjanie zażądali, aby Prezydent RP poleciał do Smoleńska oddzielnie, a premier Tusk na to przystał. (…), Czesław Ryszka, str. 42

 

 

 

 Przewodnik Katolicki, nr 46 na 16 listopada 2014 r.

 

 "Nie poznał tego, który go ulepił" (Mdr 15, 11)

 

Człowiek, który nie wierzy w Boga, puste miejsce zastępuje idolem. Czasem jest to nawet proces dość niezauważalny. Deklarując swoją wolność od Boga, człowiek uzależnia się od kogoś czy czegoś innego. Aż trzy rozdziały (13, 10–15, 19) z dziewiętnastu, bo tyle liczy Księga Mądrości, autor poświęca krytyce idolatrii. Przedstawia w nich sytuacje, które w Izraelicie, wierzącym w Jednego Boga, budzą ogromne zdziwienie. Oto człowiek w miejsce Boga sam wymyśla sobie bożka-idola. W czasach autora Księgi Mądrości Bóg Izraela był znany tylko Narodowi Wybranemu. To Izraelici nieśli światło wiary. Poganie nie wiedzieli nawet, kim jest Jahwe. Stąd poczucie wyższości Narodu Wybranego. Kult bożka, którego człowiek wykonuje z jakiejś zwykłej ziemskiej materii, dla wierzącego Izraelity był obrazą Boga. Krytykę idolatrii autor umieścił zaraz po tym fragmencie tekstu, w którym tłumaczy, że Boga może poznać każdy człowiek. Wystarczy popatrzeć na świat stworzony i trochę pomyśleć. Ten wspaniały, tak pięknie i doskonale zbudowany świat, a na nim człowiek obdarzony życiem i duszą, musi mieć przecież potężnego Stwórcę. Dlatego o człowieku, który w miejsce Boga sam sobie tworzy idola, autor mówi krótko: „Nie poznał tego, który go ulepił”(15, 12), nawiązując tym samym do opisu z Księgi Rodzaju. (…), Ks. prof. Bogdan Poniży

 

 Nadzieja każe mi iść dalej

 

Czy będąc przypiętym do wózka życie ma sens? Czy osoba niepełnosprawna potrzebuje współczucia? O trudach i o tym, co w życiu najważniejsze, z Lechem Lorensem – informatykiem i teologiem chorującym na porażenie mózgowe dziecięce – rozmawia ks. Mirosław Tykfer. – Długo się nad tym zastanawiałem. Myślę, że tak. Z jednego powodu. Gdyby nie miało sensu życie, wszystko, co robimy, nie miałoby sensu. (…), Ks. Mirosław Tykfer

 

 Kopciuszek wciąż zmienia płeć

 

Rozmowa z Agnieszką Niewińską, dziennikarką, autorką książki Raport o gender w Polsce. Gender w Polsce? Po lekturze Raportu wiem, że jest gorzej, niż myślałem. – Dopóki mówimy o gender w kontekście grupy osób, która za swoje prywatne pieniądze zgłębia genderową tematykę na uniwersytecie i nie ma to żadnego przełożenia na nasze życie, możemy uznać, że jest to jakieś prywatne dziwactwo. Tylko że już dawno przestało to być jedynie akademicką fanaberią. Mamy do czynienia z wyraźnym programem, wręcz z całym manifestem, zakładającym przeprowadzenie kulturowej rewolucji w duchu gender. I ona zaczyna się już dokonywać. Pojawiają się coraz silniejsze postulaty wprowadzenia założeń gender do rozmaitych sfer życia publicznego, tworzą się specjalne jednostki w ramach niektórych instytucji publicznych, zajmujące się równością płci. Jeżeli na przykład policja wysyła swojego pracownika na studia gender po to, żeby szkolił on potem policjantów w tym zakresie, no to jest już dość poważny sygnał. Pojawia się więc automatycznie pytanie: Czy nam się taka rewolucja podoba? I czy my wiemy, o co w tym chodzi? (…), Łukasz Kaźmierczak

 

 Pierścień dla odważnych

 

 Noszą go na palcu serdecznym, choć to nie obrączka ani pierścionek zaręczynowy. Dziewczyny i chłopcy, narzeczeni, osoby samotne, małżeństwa, a nawet… księża. Mowa o pierścieniu czystości bł. Karoliny Kózkówny. Dla mężczyzn w formie srebrnego sygnetu, dla kobiet – pierścionka. Na obu – wygrawerowana lilia, symbol czystości. Idea propagowania wstrzemięźliwości seksualnej wśród młodzieży zrodziła się w latach 90. w USA. Zaczął tam działać prężny ruch pod nazwą True Love Waits (Prawdziwa miłość czeka). Jego członkowie jako znak swojej deklaracji wytrwania w czystości do ślubu zakładali obrączki z wygrawerowanym hasłem True Love Waits lub cytatem biblijnym. – Do Polski pomysł przeszczepił Ruch Czystych Serc. (…), autor: Magdalena Urlich

 

 

 

Źródło. Tygodnik Rodzin katolickich, nr 46 na 16 listopada 2014 r.

 

Módlmy się za zmarłych!

 

Fragmenty katechezy Ojca Świętego Franciszka, wygłoszonej na placu św. Piotra w Watykanie przed modlitwą Anioł Pański, 2 listopada br. (…) Tradycja Kościoła zawsze zachęcała do modlitwy za zmarłych, w szczególności przez ofiarowanie za nich celebry eucharystycznej: jest ona najlepsza pomocą duchową, jaką możemy dać ich duszom, zwłaszcza tym najbardziej opuszczonym. (…) Str. 3

 

 Ks. Piotr Skarga – sługa Boży

 

8 grudnia w Domu Arcybiskupów Krakowskich – za zgodą watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych i Metropolity Krakowskiego – odbędzie się uroczysta sesja, która rozpocznie proces beatyfikacyjny wybitnego kaznodziei i jezuity ks. Piotra Skargi SJ. Starania jezuitów o beatyfikację ks. Skargi otrzymały 10 października formalną akceptację i zatwierdzenie watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Od tej chwili ks. Piotrowi Skardze SL przysługuje tytuł „sługi Bożego”. (…) Małgorzata Papis, str. 15

 

 

 

Komunikat biskupa Grzegorza Kaszaka po pożarze katedry w Sosnowcu Str. 19

 

 Chrześcijanie najbardziej prześladowani

 

„Z każdym rokiem coraz bardziej godzi się w wolność religijną na świecie, a prawo do swobodnego wyznawania wiary jest coraz powszechniej łamane” – wskazuje najnowszy raport Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie na temat respektowania wolności religijnej na świecie, który zaprezentowano w Paryżu. (…), Str. 24

 

Z badań oglądalności Telewizji Trwam Europejskiego Instytutu Studiów i Analiz wynika, że ponad 33,2 proc. Polaków ogląda Telewizje Trwam. (…), Str. 27

 

 

Polskie muzeum w Rapperswilu zostanie wyrzucone z pięknego XIII-wiecznego zamku nad Jeziorem Zuryskim. Władze miejskie już zdecydowały o zmianie charakteru średniowiecznego zamku. W zamku w Rapperswilu polskie muzeum jest zlokalizowane od ponad 140 lat. (…), Str. 27

 

 

 

 

 

Wybrał Stanisław Waluś

 

 

 

 

 

Strona naszej parafii używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć w Polityce Prywatności. To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

I accept cookies from this site.

EU Cookie Directive Module Information